Treści i zdjęcia zawarte na tym blogu są moją własnością. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.

Kategorie: Wszystkie | Edi | Kudłaty | szmaciaki | zołza
RSS

szmaciaki

czwartek, 27 lutego 2014

Bo ciągle to kocham... :) Szmaciaki Zołzy

piątek, 31 stycznia 2014
środa, 29 stycznia 2014

Jako że jestem z niej wybitnie zadowolona, a i obdarowanej przyniosła mnóstwo radochy, to i tu ją pokażę ;) Truskawa dla teściowej :)


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Brak czasu na pisanie, bo jak nie praca, to dom, a w nim Mąż, Syn i nasze zwierzaki, z którymi uwielbiam spędzać czas. W tzw. międzyczasie szyję. Jeśli ktoś ma ochotę, zapraszam do zerknięcia na stronkę na fb, gdzie zobaczycie królika, który przypadł do gustu nowemu Właścicielowi, królicę podpisaną na życzenie albo ostatnią panienkę, do kompletu króliczego :) A teraz robię na drutach golfik dla najnowszego królika - powaliło mnie totalnie ;)


niedziela, 15 grudnia 2013

Moja pierwsza biedronka. Jestem z niej niesamowicie dumna, zwłaszcza że musiałam kombinować z wykrojem - przerabiałam rybkę. Bardzo ;) Zapraszam do obejrzenia całej galerii tutaj.

piątek, 25 października 2013

Kochani, czas na trochę reklamy ;) Mąż mnie wczoraj zapytał, czy już wrzuciłam tu link i zdziwił się, kiedy powiedziałam, że nie. Zatem zapraszam serdecznie, znajomych i nieznajomych - na facebookowy profil Szmaciaków Zołzy :)

 

poniedziałek, 21 października 2013

Przypomniałam sobie, że mam tu kategorię "szmaciaki" i postanowiłam zebrać do kupy fotki moich ostatnich maskotek. Są to dwa koniki i jeden króliczek. Koniki bez większych rewelacji - materiał, włóczka, termoaplikacja - wypełnione kulką silikonową, a oczy i reszta wyszyte kordonkiem. Króliś jest dzianinowy, mięciutki, a uszy ma szeleszczące. Wyszywanki mulinowe.

 

środa, 22 maja 2013

Powstała praktycznie w dwa czy trzy dni - ale miałam wyjątkową wenę ;)

 

czwartek, 16 maja 2013

Teściowa chciała czerwonego królika... To się wreszcie doczekała ;) Gorzej, że małemu się spodobał - muszę zrobić podobny egzemplarz ;) Dobrze, że zostało jeszcze trochę materiału :)

 

piątek, 12 kwietnia 2013

Dzień siódmy - 59,4kg :D

A wczoraj przyszły zamówione przez nas książki. K. rzucił się wręcz na kontynuacje powieści, którą dostał ode mnie na urodziny, a ja nie przestaję się cieszyć oglądając mój nowy nabytek - "Przytulne dekoracje".

Już mam milion pomysłów na nowe szyciowe wyzwania, zainspirowana dziełami autorki. Ale nic nie powiem, dopóki nie zrobię. Chyba tylko będę musiała zaopatrzyć się w maszynę do szycia, bo mam zamiar uszyć coś większego ;)

Tymczasem zrobiłam mix szmaciaków, których tu jeszcze nie pokazywałam - z w centrum Ediś z Kleofasem :D


 
1 , 2 , 3