Treści i zdjęcia zawarte na tym blogu są moją własnością. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.

Kategorie: Wszystkie | Edi | Kudłaty | szmaciaki | zołza
RSS
wtorek, 28 kwietnia 2015

Mały strasznie nam zarósł, bo nie chciał obcinać włosów. Pozwoliłam mu na wybór i zdecydował, że chce mieć "długie jak Tatuś". Kilka razy robiłam podchody, nic z tego. Aż w końcu któregoś dnia sam powiedział, żeby mu obciąć włosy. Poczekałam dwa dni i kiedy nie zmieniał zdania, wzięłam go pod maszynkę. Po wszystkim zerknął w lusterko, uśmiechnął się i powiedział, że wygląda, jak starszak ;) Rzeczywiście, wyglądał na starszego.

Kilka dni później ja poszłam do fryzjera. Obcięłam się na chłopczycę. Kiedy wróciłam do domu, mój synek spojrzał na mnie i uśmiechnął się.

Edi: Mamo, ładnie wyglądasz. Jak ja. Teraz wyglądasz, jak starszak :D

 

13:39, ja-zolza , Edi
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Mały zjadł zupę i nadal był głodny. Postanowiłam zakręcić jakieś placuszki. Zajrzałam do szafki i lodówki - i już miałam gotowy plan ;)

Składniki:

* mąka pszenna [szklanka, dwie - nie wiem, robiłam "na oko"]

* mąka ziemniaczana [trochę, u mnie wyszła czubata łyżka]

* mleko roślinne [u mnie ryżowe] albo woda - tyle, żeby rozprowadzić mąkę do gęstego ciasta

* szczypta soli

* banan

Maki zmieszałam, dodałam mleko i sól, na koniec wymieszałam z rozgniecionym bananem i mieszałam, aż się ładnie rozprowadzi. Smażyłam na oleju, bardzo krótko. Ładnie się zrumieniły i były przepyszne :)

 

14:32, ja-zolza , zołza
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 kwietnia 2015

Edgar ma fazę na rymowanie. Mówi jakieś słowo i prosi, żeby zrymować. Sam nie potrafił jeszcze, ale zabawa bardzo mu się spodobała. W pewnym momencie powiedziałam, że przerywamy zabawę, bo czas na zupę. Mały od razu zapytał, co się rymuje z zupa. Stwierdziłam, że to proste słowo i poprosiłam, żeby pomyślał chwilę i sam zrymował. Rzeczywiście dosłownie chwilę pomyślał i wypalił, zadowolony...

Edi: Mamo, wiem! Zupa - dupa!

No. Tego... Udało mu się w końcu, nie? :p

14:12, ja-zolza , Edi
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 kwietnia 2015

Przymierzam nowe spodnie. Sprawdzam, jak wyglądają ze szpilkami. Rzadko noszę szpilki, ze względu na chore kolana, ale czasami mam wielką ochotę się odstawić ;)

Pokazuję moim chłopakom efekt. Tatuś zachwycony. A synek...

Edi: Ładnie, ale nie.

Zo: Jak to?

Edi: Buty nie są ładne.

Zo: A jakie buty byłyby lepsze?

Edi [bez zastanowienia]: Glany.

I tyle w temacie :p

 

13:17, ja-zolza , Edi
Link Komentarze (13) »