Treści i zdjęcia zawarte na tym blogu są moją własnością. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.

Kategorie: Wszystkie | Edi | Kudłaty | szmaciaki | zołza
RSS
wtorek, 29 kwietnia 2014

Ediś [niemal jednym tchem]: Pac, królik kicha, on jest chory, musis dać mu lekarstwo!

Zo: Dobrze, synku, za chwilę mu dam.

Ediś: Ale daj mu lekarwstwo, bo on jest chory!

No więc dałam małemu zasmarkańcowi... Ale już nam zdrowieje ;)

 

09:04, ja-zolza , Edi
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 kwietnia 2014

Królik biega sobie po mieszkaniu. Często podbiega do mnie i ociera mi się o nogi. W pewnym momencie skrobnął mnie ząbkami w stopę - bardzo delikatnie, ale podskoczyłam zaskoczona.

Zo: Nie gryź mnie!

Ediś [natychmiast po mnie]: Nie gryź mamusi!

*

Po jakimś czasie.

Ediś: Mamo, już nie będzie ciebie zjadła?

Zo: ??? Słucham, synku?

Ediś: Juz nie będzie ciebie zjadła?

Zo: Ale kto? Co?

Ediś: No królik! Juz nie będzie ciebie zgryzł?

:D :D :D

*

 

11:52, ja-zolza , Edi
Link Komentarze (4) »
czwartek, 24 kwietnia 2014

Plac zabaw.

Chłopiec do Ediśka: Ja mam trampki!

Ediś: Ja tez mam trampki! :)

I od tego dialogu zaczęła się zabawa - ganiali się potem w tych trampkach, aż opadli z sił ;)

*

Później. Ediś widzi, jak dziewczynka zjeżdża na brzuchu ze zjeżdżalni. Mówi, że fajnie. Pytam, czy też chce zjechać na brzuchu.

Ediś: Nie, ja chce naturalnie.

*

W domu z kolei bawił się z zacięciem prezentem od Cioci Doti, aż w końcu przyszedł do nas i zaczął jęczeć: "Ej, pomózcie, zacięło mi!" ;)

 

09:00, ja-zolza , Edi
Link Komentarze (3) »
niedziela, 13 kwietnia 2014

Założyłam któregoś dnia nową bluzkę. Ediś coś sobie rysował kredkami. Kiedy koło niego przeszłam, podniósł wzrok znad obrazka, uśmiechnął się od ucha do ucha i wręcz zaćwierkał:

Ediś: Mamo! Ale mas ładną bluzkę! :D

Podobnie komplementował nowe "kolcyki" - słodziak :)

*

Zo: Gdzie jest mój telefon?

Ediś: Zaraz ci podam, jest na aparecie! [parapecie miało być ;)]

*

Nabrałam palcem krem i pacnęłam sobie w kilku miejscach na twarzy.

Ediś: O, jak ładnie! Jesteś posmarowany jak borsyk! :)

 

14:20, ja-zolza , Edi
Link Komentarze (8) »