Treści i zdjęcia zawarte na tym blogu są moją własnością. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.

Kategorie: Wszystkie | Edi | Kudłaty | szmaciaki | zołza
RSS
sobota, 30 marca 2013

Jadę wczoraj na noc do pracy. W autobusie dzwoni mój telefon. Odbieram. To K. Mówi, że on tylko na chwilkę, ale po prostu musi mi to od razu powiedzieć. Niemal krztusi się przy tym ze śmiechu. Opowiada, że włączył sobie "Shreka" i zastanawiał się, jak zareaguje mały, czy nie będzie się bał itp. No i jest scena na początku, z wieśniakami, gdzie Shrek wydziera się, ryczy wręcz. I cóż zrobiło nasze dziecko? Podeszło z uśmiechem do monitora, pokazało paluszkiem na zieloną bestię i powiedziało: "Mama?" ;p

A kiedy już byłam w pracy, dostałam od Męża mms. Zrobił bułeczki-króliczki, które widziałam na fb :D


I tym optymistycznym akcentem uśmiecham się do Was wszystkich świątecznie. Wesołych Świąt! :)


12:52, ja-zolza , Edi
Link Komentarze (17) »
poniedziałek, 04 marca 2013

Padłam! :D

Słyszę dźwięki naśladujące muzykę. Ni to perkusja, ni gitara - ale na pewno wydobywają się z ust mojego dziecka. Patrzę, a mały stoi z drewnianą łyżką, udaje, że gra na niej, jak na gitarze, naśladuje dźwięki, zadowolony z siebie i na dokładkę macha grzywą... Przypominam, 20 miesięcy! No dobra, za 3 dni już 21 ;) Wyglądał genialnie :D

Kiedy wyjęłam aparat, zmienił pozycję, ale i tak warto to pokazać... nieprawdaż? ;)

 

12:27, ja-zolza , Edi
Link Komentarze (12) »