Treści i zdjęcia zawarte na tym blogu są moją własnością. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.

Blog > Komentarze do wpisu

WARZYWNE BABECZKI Z MIĘSNĄ KULKĄ W ŚRODKU

Dzisiejszy obiad wymyśliłam na poczekaniu... Babeczki powstały poprzez modyfikację [dosyć znaczną ;) ] przepisu z książki Moje Wypieki. A zupę zrobiłam z buraczkami, bo teściowa zostawiła u nas wczoraj dwa ugotowane, więc żeby się nie zmarnowały, dopełniły dzisiaj całości ;)

Babeczki warzywne z mięsną kulką w środku.

* 250g mąki

* 1/2 łyżeczki soli [ciut więcej]

* 2 łyżeczki proszku do pieczenia

* pieprz

* różne zioła i przyprawy - u mnie dziś natka pietruszki, bazylia, zielona czubryca

* 230g marchwi i pietruszki [łącznie]

* 75ml oleju

* posiekany liść jarmużu

* 220ml mleka

* zamiast 2 jajek - 2 łyżki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 6 łyżkach zimnej wody

Marchew i pietruszkę starłam na tarce o drobnych oczkach. Dodałam olej, mleko i wodę z mąką ziemniaczaną. Dorzuciłam jarmuż i przyprawy. Zamieszałam widelcem. Taki miks przelałam do miski, w której czekała mąka z solą i proszkiem do pieczenia. Połączyłam widelcem.

Do muffinkowych foremek nałożyłam po solidnej łyżce masy. Do każdej włożyłam po kulce mięsnej [ugotowałam je w międzyczasie - z mielonego mięsa indyka z przyprawami i bułką tartą]. Resztę masy ułożyłam tak, żeby zakryć kuleczki.

Wstawiłam do piekarnika na 30 minut, piekłam w 190 stopniach.

Ze względu na brak jajek, babeczki były nieco gliniaste, ale nie mocno. Oczywiście, jeśli ktoś nie jest na jajka uczulony, może ich użyć zamiast mąki ziemniaczanej ;)


Zupa-krem z buraczkami.

Do tej zupki użyłam wodę po kulkach mięsnych. Ugotowałam cebulkę, marchew, pietruszkę i ziemniaka. Po ok. 15 minutach dodałam moje ugotowane buraczki [wszystko pokrojone w kostkę/talarki]. Posoliłam, popieprzyłam, dorzuciłam od serca natkę pietruszki. Pogotowałam kilka minut i zmiksowałam na krem. Wyszło mi pikantnie, ale smacznie ;)


wtorek, 20 stycznia 2015, ja-zolza

Polecane wpisy

  • RZUCĘ PRACĘ

    Poranny spacer. Chłopaki idą do przedszkola i pracy, ja wyprowadzam Kalimbę. Wspólny spacer przez park. Bardzo to lubię :) K.: Do jakiego żłobka pójdzie Emilka?

  • JA TO JEDNAK JESTEM W CIĄŻY

    Idziemy z K. do warzywniaka. Idę lekko pokracznie. Brzuch mam spory, ale znośny, natomiast boli przy chodzeniu to i owo, jak to w ciąży bywa. Zo: Wiesz, ja to j

  • SZYBKIE PLACUSZKI DLA ALERGIKA

    Mały zjadł zupę i nadal był głodny. Postanowiłam zakręcić jakieś placuszki. Zajrzałam do szafki i lodówki - i już miałam gotowy plan ;) Składniki: * mąka pszenn

Komentarze
2015/01/20 22:41:07
Oooo, czegoś takiego to jeszcze nie widziałem ;) Ciekawe te babeczki. Zawsze jakoś przyzwyczajony byłem, że jak babeczka to tylko na słodko ale jak widać i na słono można. Interesujące to urozmaicenie domowego menu, w końcu ileż można jeść to samo. A czy z innymi warzywkami też by wyszły - np z papryką, pieczarkami i cebulką;)?
-
2015/01/29 18:20:03
Dzięki za to, że chce Ci się prowadzic tego bloga :) Znalazłem tu wiele pomysłów, inspiracji :) Będę zaglądał do Ciebie częściej, tak jak i częściej będę starał się być aktywny w komentarzach :) Warto przecież jest brać udział w inteligentnych dyskusjach :) Naprawdę masz talent, nie przestawaj pisac, a na pewno przed Tobą będzie wielka kariera :)
-
2015/02/24 12:48:58
No proszę widzę, że babeczki na wielu blogach wciąż są, na topie. No i super, ponieważ raz, że łatwo je zrobić, a drugi, że są naprawdę pyszne, kiedy zostaną dobrze wykonane i tak jak trzeba według przepisu. Wolę to niż te wszystkie chemiczne batoniki, a poza tym jak sam zrobię je to przynajmniej wiem co jem, a nie zgaduję jak to często bywa.