Treści i zdjęcia zawarte na tym blogu są moją własnością. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.

Blog > Komentarze do wpisu

PIERWSZE GLANY :D

U nas bez większych rewelacji. No, może poza tym, że Młody dostał od ojca gumową krowę do skakania, składkowo od rodziców i chrzestnych Złomka-jeździk [to pod choinkę ;)], a od Cioci Jolci pierwsze glany :D Na nie będzie musiał dłużej poczekać, ale, jak widać, podobają mu się :))

 

A z wiadomości inszych - moja psiapsióła ze studium medycznego jest w ciąży! :D Baaardzo mnie to cieszy - będę miała dla kogo odkładać co fajniejsze ciuszki po Edim :)) Gosiaczek ma już córcię, która w tym roku skończyła 3 latka i zdecydowali z mężem, że czas na rodzeństwo dla Ani :) Trzymam kciuki za bezproblemowe 9 miesięcy [Ania w brzuszku dała się Mamie we znaki :p] i... być może uda się nam odwiedzić Ciężarną :D Jeśli będzie wszystkim pasowało, to Edgarek wybierze się wiosną na Podlasie ;)

poniedziałek, 12 grudnia 2011, ja-zolza

Polecane wpisy

  • RZUCĘ PRACĘ

    Poranny spacer. Chłopaki idą do przedszkola i pracy, ja wyprowadzam Kalimbę. Wspólny spacer przez park. Bardzo to lubię :) K.: Do jakiego żłobka pójdzie Emilka?

  • JA TO JEDNAK JESTEM W CIĄŻY

    Idziemy z K. do warzywniaka. Idę lekko pokracznie. Brzuch mam spory, ale znośny, natomiast boli przy chodzeniu to i owo, jak to w ciąży bywa. Zo: Wiesz, ja to j

  • SZYBKIE PLACUSZKI DLA ALERGIKA

    Mały zjadł zupę i nadal był głodny. Postanowiłam zakręcić jakieś placuszki. Zajrzałam do szafki i lodówki - i już miałam gotowy plan ;) Składniki: * mąka pszenn

Komentarze
2011/12/12 11:00:27
w tych nowych glanach oczywiscie :)))
:***
-
2011/12/12 11:23:10
łaaaał! super :) i jaki zadowolony :))
-
2011/12/12 12:00:32
Marguś, niestety, będą musiały trochę dłużej na niego poczekać ;) Ale na wiosnę mamy trampki od drugiej chrzestnej :D

Maleńka, prawda? Cieszył się, jak tylko je zobaczył - to się ma we krwi chyba ;))
-
2011/12/12 12:33:14
Krew z krwi... Ach te geny i uśmiech z glanów. :)))
-
2011/12/12 12:42:29
Nie nic przyjemniejszego niż szczęście brzdąca :D
-
2011/12/12 13:28:22
Glany pierwsza klasa, nic dziwnego, że go zachwycają ;]
-
2011/12/12 16:31:33
wow! ależ będzie z niego gość w tych glanach! :)) fajne takie:)
-
2011/12/13 20:32:53
Pesy, ja ze swoich pierwszych cieszyłam się podobnie ;)

Jagulinku, o tak! Kiedy widzę beztroski uśmiech malucha, to jakoś tak ciepło na serduchu się robi :)

Zjedz_mnie, he he, bo Ciocia Jola wie, co dobre! [chociaż swoje glany chyba tylko raz miała na nogach ;p]
-
2011/12/13 20:33:16
Ewciu, ha ha, no ba! :D