Treści i zdjęcia zawarte na tym blogu są moją własnością. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170.

Blog > Komentarze do wpisu

NIECHCEMISIĘ

Można by się wymówić tym, że dziecko, że nie mam czasu, że marudzi i potrzebuje mnie non stop... Można by, ale byłoby to wierutne kłamstwo. Mi się po prostu zwyczajnie NIE CHCE.

Nic mi się nie chce. Sprzątać mi się nie chce, prać mi się nie chce, gotować mi się nie chce... Nawet rano wstawać z łóżka mi się nie chce [ale i tak wstaję, bo mój mały żywy budzik nie próżnuje ;)]. Tak ogólnie to chyba ta pogoda mnie dobija - szaro-buro, słońca brak... A kiedy aura zmówi się z PMSem, to nastrój na "nie" gotowy. Staram się mimo wszystko coś robić, jednak słabo mi to idzie. Może powinnam sobie na kilka dni odpuścić i poczekać, aż wena nadejdzie? Tiaaa... a tymczasem brudy z kosza zasypią całą łazienkę, kuchnia zarośnie brudem, w pokoju zamiast po panelach będzie się chodzić po mięciutkim dywanie z kocio-psiej sierści... K**wa, nie jest lekko być mamą... :p

Tymczasem mojemu dziecku się chce... poznawać świat ;) i to jak! ;)

 

wtorek, 06 grudnia 2011, ja-zolza

Polecane wpisy

  • RZUCĘ PRACĘ

    Poranny spacer. Chłopaki idą do przedszkola i pracy, ja wyprowadzam Kalimbę. Wspólny spacer przez park. Bardzo to lubię :) K.: Do jakiego żłobka pójdzie Emilka?

  • JA TO JEDNAK JESTEM W CIĄŻY

    Idziemy z K. do warzywniaka. Idę lekko pokracznie. Brzuch mam spory, ale znośny, natomiast boli przy chodzeniu to i owo, jak to w ciąży bywa. Zo: Wiesz, ja to j

  • SZYBKIE PLACUSZKI DLA ALERGIKA

    Mały zjadł zupę i nadal był głodny. Postanowiłam zakręcić jakieś placuszki. Zajrzałam do szafki i lodówki - i już miałam gotowy plan ;) Składniki: * mąka pszenn

Komentarze
2011/12/06 11:37:23
Znam podobny stan.. ale to minie..;)
-
2011/12/06 12:21:56
Och, tylko mogłoby JUŻ minąć ;p
-
2011/12/07 10:21:25
Zoł, ja i bez dzidzi tak mam, czyli że to z powietrza wirus:) a wirusy mijają w końcu, więc sie nie martw:)
-
2011/12/07 10:53:35
Ewciu, he he, dzięki kochana za pocieszenie :D :*
-
2011/12/07 11:09:51
Zołzo.Chyba się zaraziłam od Ciebie. Od rana nic a nic nie robię i nawet Ono podrzuciłam do dziadków starszych czego staram się unikać. Niechce mi się to moje motto na dziś. Miłego dnia :D
-
2011/12/07 11:12:33
Dwaplusono, he he, nie sądziłam, że to zaraźliwe ;)) Jednak kto jak kto, ale Ty masz prawo do niecnierobienia raz na jakiś czas! Korzystaj więc i leń się... póki możesz ;)
-
2011/12/07 15:53:41
Ty przynajmniej możesz marudzić, że szaro-buro słońca brak.... a u mnie słońce na całego, nawet jak chwilę popadało w nd to znów wyszło słońce... a i tak niechcemisie... taka pora roku, a może faktycznie wirusy niechcemisienia? o.O
-
2011/12/07 15:57:06
Maleńka, jak nic, to muszą być te wirusy! ;) Czyli że przejdzie! :))